Kanały:
Wpisy
Komentarze

Archiwum z sierpień, 2007

Szar…

 
…ówa się zaczyna. Ptaki odleciały i nikt nie śpiewa, gwiżdże jeno czajnik sąsiadów. Pusto i mokro – dopiero południe, a wrażenie takie, jakby listopad zgnieździł się na dobre. Powieki ciężkie i senne, skarpety na nogach świętują nadejście sezonu…
U Bruno Schulza był 13 miesiąc – złożony ze wspomnień i tęsknot wakacyjnych, przeciągnięty na resztę roku, pozwalał [...]

Przeczytaj cały Post »

Racuchy

Wszystko proste, powiedziała Ewa: mniej niż pół kilo mąki:) Mniej niż pół kilo, to znaczy ni mniej, ni więcej, tylko tyle:) Babcia Ola też tak mówiła, gdy dyktowała mi przepis na ciasto drożdżowe: weź trochę mniej niż kilogram mąki… Babciu, ale ile to jest? Teraz już wiadomo: w “mniej niż kilo mąki” mieści się po [...]

Przeczytaj cały Post »

No i trzeba wybrać, to trudne, szczególnie, gdy się wreszcie zdecyduję i przychodzi moment rozcięcia jedynego kawałka materiału, jaki się ma… I decyzja zawieszona: a jeśli nie wyjdzie, coś się zepsuje, szkoda materiału, potem już tylko można go będzie pociąć na drobny patchwork. Trele morele niezdecydowanej krawcowej.
Ładny batik jest w Salsa Fabric, a do pooglądania [...]

Przeczytaj cały Post »

Moje stopy tu były

Zapytała mnie koleżanka z daleka, jak mi się mieszka w Warszawie. Gdybyśmy rozmawiały w cztery oczy, zapadłoby niezręczne milczenie, ale i tak przy pisaniu do niej listu, gorączkowo szukałam argumentów za tym, że jest to moje/nasze miejsce na ziemi. To trudne, bo jestem rozczarowana stolicą absolutnie. Prawda, tylko tu można zobaczyć staruszka, który gdy się [...]

Przeczytaj cały Post »

Starsze wpisy »