Opublikowany w Detale wrzesień 30, 2007 | Komentarzy: 3 »
Torba z magicznego lasu – drelich i piękna tkanina Jane A. Sassaman:
Taki jest ten wór – magiczny – wyjmuje się coś innego niż się włożyło:) Na przykład takie delicje:
Ser z Tyńca od Benedyktynów (od rodziców) oraz czekoladki z Brukseli (od kolegi M.) – łagodzące ostry skręt z weekendu w kolejny tydzień. Spowalniacze czasu, bufory, o które spokojnie [...]
Przeczytaj cały Post »
Opublikowany w Książki wrzesień 28, 2007 | Komentarzy: 2 »
Różycki już raz był u mnie… Ale zbliża się Nike i jakoś bym chciała, żeby dostał nagrodę (sama zagłosuję), bo na jesieni marzy się jeszcze o odrobinie kolonii. Tym bardziej, że znów w ucho mi wpadło to piękne zdanie z “Listu oceanicznego”: Wrzucam na pamiątkę/ do zatoki butelkę po wytrawnym porto/ kupioną za ostatnie drobne,/ może [...]
Przeczytaj cały Post »
Opublikowany w Detale wrzesień 27, 2007 | Komentarzy: 4 »
Piękne są naczynia raku. Brzęczą jak skarby i skupiają w sobie mocne światło. Oznaczają radość – zrozumiałe! Tym sposobem wypalania wykonywano obrzędowe czarki herbaciane. Niepozorne na pierwszy rzut oka, niedokończone, niestaranne – a one są po prostu dziełem przypadku (jak wszystko, co naprawdę doskonałe), wszystko zależy bowiem od tego, co zrobi z nimi ogień. Nie [...]
Przeczytaj cały Post »
Opublikowany w Bags for a living wrzesień 26, 2007 | Komentarzy: 7 »
Trzymaj ciepło, kobieto! Od ciebie zależy bowiem los tego świata! Gromadź wszystkie promienie słoneczne, blaski piekarnika, pary buch z garnków i rąk rozgrzanych wyrabianiem ciasta! Ty musisz emanować jasnością w ciemny mglisty dzień! Rozcierać zmarznięte dłonie i myśli, przykładać termofory do zamrożonych kręgosłupów moralnych! Szukać antidotum na oziębłe wymiany zdań i opatulać szalem skostniałe postanowienia! A [...]
Przeczytaj cały Post »