Pewne rzeczy powinny trwać wiecznie – np. noszenie płaszcza z wielbłądziej wełny i raz zdobyta władza. Dotykałam takiego materiału wczoraj w pralni. Stał przede mną mężczyzna o żadnej właściwie urodzie, no, ale to się w trybach władzy nie bardzo liczy. Chciał oddać płaszcz do czyszczenia i tłumaczył pani przyjmującej, że kupił go, kiedy obejmował jakieś wysokie stanowisko w jednym z ministerstw. Nie wyobrażam sobie, ile taki płaszcz kosztuje, ale w dotyku jest czymś wręcz nieziemskim. Po czyszczeniu miał plan go sprzedać… Facet wyglądał nieszczęśliwie, stracona władza ryje na twarzy potężne bruzdy i gasi w oczach wszechmogący płomień… Potem wyszedł i za drzwiami rozpaczliwie się rozglądał, nie bardzo wiedząc, w którą stronę…
Certain things should last forever – e.g. carrying overcoat from camel wool and power once conquered. I was touching such material in the laundry yesterday. The man stood next to me. Common face but it doesn’t count too much when you got the power. He wanted to clean his coat. And was explaining, that he bought it, when he hugged some high position in one of ministries. I cant’ imagine how much such overcoat costs, but touching it is something unworldly. He said he’d planned to sell it after the cleaning… He looked unhappily, lost power engraves face with powerful furrows and kills flames once put in eyes… Then he went out, desperately looking round which way to go…
Z innych rzeczy, które powinny trwać wiecznie należy stanowczo wymienić chleb słonecznikowy, oliwę i papier…
(torby: z dżinsu, portugalskiej chita i z taśmą starą a starą, druga z drelichu i woskowanej bawełny z równie starą taśmą i wyszywana maszyną w esy floresy)…
Among the other things which should last forever one should mention helianthus bread, oil and paper … (the bag: from the denim, Portuguese chita and with old ribbon and old, second of denim and waxed cotton with – similar age – old ribbon and embroidered with some patterns)…


I love the bag on the right! I have that fabric that you sent me. I think I´m gonna do an apron with it! I´m allready blogged here in wordpress!
Fantastic news, Marta! I’m waiting for your blog!
Moni, uwielbiam (?!) Twoje posty. Bawisz się słowem i obrazem w ujmujący sposób :) A teraz pytanie zupełnie nie na miejscu gdzie można obejrzeć/zakupić Twoje torby?
i jeszcze a propos torby – te przeszycia są jak niedokończone, niedopowiedziane słowa… piękny pomysł!
ps. a w odp na Twoje pytania – pink projektuje biżuterie.
Na razie można je oglądać tu i na flickr, nie wiem dokładnie, kiedy uda się otworzyć sklep, choćby internetowy:)
~pytałam cię, czym się zajmujesz? ~jeśli tak, nie pamiętam, ale to zawsze miło wiedzieć:) a twoje prace, gdzie można obejrzeć? Bizu to ty?
Hi Entelepentele, i am so curious as to what kind of work you do for a living. Youre photo’s at flickr always get my attention because of the special aura they have. I like the things you make, the bags. The photographs are also great, more than great. Are they what you do for a living? Hope you don’t find these questions unpleassant? I would like to know because youre work inspires me a lot.
xo, Dana
bizu to ja. pink to ja. wkrótce wielka internetowa galeria, skupiająca i promująca wielu artystów i hobbistow, o których staram sie pisać na PTT – to ja.
mojej biżuterii nie pokazuje w sieci, choć jest kilka prac w kategorii *prywatnie na PTT.