Zrobiłam go kilkanaście lat temu, zainspirowana jakimś zagranicznym wnętrzarskim pismem, w którym na pięknych zdjęciach był kominek, przy kominku rozkoszna kanapa, a na niej rozrzucony patchworkowy pled, zapraszający: chodź i przytul się. Pamiętam też odcinki, kultowego za mojego dzieciństwa, serialu “Domek na prerii”, gdzie wszystkie siostry miały taką patchworkową kołdrę… Dokonałam szturmu na strychy i szafy, pękające od nieużywanych ubrań – i szyłam, często nocami – ręcznie! bez maszyny! Dziś wydaje się to szaleństwem, ale wtedy było dla mnie zrealizowanie ważnego marzenia, przeniesienie odrobiny Zachodu do siermiężnego pokoju w bloku z meblami na wysoki połysk, bliźniaczo podobnego do innych mieszkań na początku lat 90-tych…

A zatem jest tu moja rozkloszowana spódnica w kwiaty, zasłonki z kuchni, koszule ojca, spódnice mamy (jedna z nich była naprawdę świetna, z tzw. kontrafałdą, dziś supermodna), parę sukienek ze strychu babci, noszone przez wszystkie jej cztery córki, pościel w zielone kwiaty, ubranie lalki, atłasowa bluzka babci, jej bawełniany fartuch, obrus z Cepelii, bawełniane zasłonki z przedszkola, w którym babcia była kucharką oraz multum kawałków z innych ciuchów, których pocięcia nie mogę dziś zrozumieć. Watolinę podszyła, przepikowała i ozdobiła wstążką babcia Ola.

I mam swoją kanapę, a na niej niedbale rzucony pled patchworkowy. Kominka nadal brak…



cudowna historia i piękny patchwork!!!
Tyle wspomnień i małych opowieści w jednym kawałku. Piękny!
Powinnaś nazywać się Cierpliwość ;)
Monika, your son is so cute :)
Beautiful!
Did you make the quilt yourself??
Patchwork to małe niebo na ziemi. Przyjemność połączona z herbatą. :)
I keep coming back to look at this amazing quilt (+ cute baby!). I’m going to look for a translator now so that I can read your post :)
Rosa – thanks for visit! I work on english version – some of my posts you can read in english…
Elianne – yes, this patchwork is by me:) i made this many years ago… I’m glad you like my work:)
Dana – yes, my bags are my idea for life and money:) i wish to open my on-line shop in December or January…
Your quilt is in fact so wonderful! Really beautiful Monica!
hey, that’s wonderful! love your blog and your style. lovely baby, lovely quilt! doesn’t matter, that I don’t understand what you ‘re writing. pictures speek for themselves,
rike xx
Beautiful quilt, very good work and lovely baby. Congratulations.
I regret so mutch not understand what you writes.
Beautiful!
recznie?? podziwiam :)))