Recenzenci (nie krytycy, to inna historia) filmowi wkurzają mnie niewymownie. Nie dość, że zdradzają wszystkie newralgiczne punkty filmu, nie dość, że przepisują żywcem z materiałów prasowych, to czasami wykazują tak dalece idącą ignorancję w regułach gatunku, że ręce opadają… Zbyt często miewam wrażenie, że wszyscy oni to niespełnieni reżyserzy, którzy siedząc na sali kinowej, rozmyślają, [...]
Archiwum z marzec, 2008
Love story
Opublikowany w Detale, film, Otagowano film, once marzec 30, 2008 | Komentarzy: 9 »
Cuda
Opublikowany w Detale, Otagowano cuda, misa marzec 27, 2008 | Komentarzy: 7 »
Wierzę w cuda? Wierzę w cuda. Wierzę, jak wierzyć zaczęłam w intuicję – czyli w ten przebłysk przed zdarzeniem, które nieuchronnie nastąpi, a które jest czas nieco zmodyfikować.
—–
Miałam bowiem piękną glinianą misę, którą ojciec kupił mi w kaszubskim skansenie rok świetlny temu. Kochałam ją miłością serdeczną i traktowałam jak stały element rzeczywistości, jak punkt, dzięki [...]
Dynia dnia
Opublikowany w Detale, Otagowano garść, ziarno marzec 25, 2008 | Komentarzy: 11 »
Na ile wystarcza niewielki kubek świeżo prażonych nasion dyni? Jakieś 20 minut przy patrzeniu przez okno na wiosenną śnieżycę, 42 minuty czytania gazety (zmarnowanie 42 minuty, gdyby nie wspomniana dynia, bo w gazetach dziś nudy i popelina), na niemal godzinę, gdy trzeba przy tym jeszcze grać w piłkę z F. oraz na jakieś 5 minut, [...]
Przed malowaniem jaja należy się porządnie najeść. Praca to bowiem żmudna i odpowiedzialna. Wykluje się wszak z niego żółty, zdrowy kurczak nowości, świeżości i radości. Umiem malować jajo woskiem – mam wciąż drewienko, w które dziadek wiele lat temu wbił mały gwoździk. Gwóźdź trzeba najpierw porządnie rozgrzać w płomieniu świecy, a potem szybko moczyć w [...]


