Sobota rano jest niezmiennie pasjonująca. Odrobina relaksacji w duszy, widoczna ulga dnia wolnego na twarzy i cuda się dzieją! Dziś rano bowiem – między ulicami Dąbrowskiego a Różaną – spotkałam Królową Anglii. Pozbawiona okularów, w pierwszym momencie przekonana byłam, że pani Elżbieta, wzorem swoich rodaków, postanowiła spędzić radosny weekend, lansując się na obiektach Warszawy… Ach, ale ten mój zdrowy rozsądek! Natychmiast przeszkodził moim rozważaniom, ile to brukowce dałyby mi za taaakie zdjęcie monarchini na wczasach, gdybym oczywiście miała ze sobą aparat… Królową Elżbietą okazała się być nieznana mi niska starsza pani, niemal kompletnie siwa, z chusteczką na głowie… Różowy (sic!) płaszczyk, zapinany na różowe guziki, torebka jak cukierek, małe pantofle z białej skóry. Prowadziła na smyczy dwa pieski – z daleka zupełnie jak corgi – z bliska okazały się być zmieszanymi jamnikami. Lekko kropił deszcz, królowa dumnie kroczyła dziurawym mokotowskim chodnikiem, rozglądała się na boki, przeliczając na funty wartość okolicznych willi… Najciekawsze jednak, że nie była sama. Krok za nią szedł mężczyzna z parasolem i nie wyglądało, by łączył ich jakiś familiarny związek. Absolutnie wyglądało na to, że wykonuje swój dobrze opłacany obowiązek. Fantastyczne, a zachwyt mój wynika stąd, że obie gałęzie, z których wyrastam, to rodziny rolników i na oczy nie widziałam nigdy przedstawiciela choćby podupadłej arystokracji… Naprawdę inny świat…

Sznur guzików też przyjechał z innego świata… Przysłała mi je Marta (blog::flickr) z kraju nad rzeką Porto (tak sobie myślę, że tam naprawdę płynie porto, ech!). Przysłała mi kilka kawałków chita, taśmy i wspaniałą starą pocztówkę - opublikuję ją wkrótce, bo jest zaiste tego warta.
Kłaniam się i uciekam, obiecałam bowiem komuś, że się z nim napiję piwa…



w guzikach jest moc:)
Kiedyś zasadniczo w to wątpiłam, ale chyba rację mają ci, co lansują taką teorię:)
Pink it’s my new obsession
Pink it’s not even a question,
Pink on the lips of your lover, ’cause
Pink is the love you discover :)