Plusk…
Tulipany lubię. Lubię również ten wiersz Bukowskiego, którego fragment sobie tu zanotuję – jest po angielsku, bo nie mam dziś odwagi wertować wszystkich jego książek w poszukiwaniu polskiej wersji…
splash
the illusion is that you are simply
reading this poem.
the reality is that this is more than a poem.
this is a beggar’s knife.
this is a tulip.
this is a soldier marching through Madrid.
this is you on your death bed.
this is Li Po laughing underground.
this is not a god-damned poem.
this is a horse asleep.
a butterfly in your brain.
this is the devil’s circus.
you are not reading this on a page.
the page is reading
you.
feel it?
it’s like a cobra. it’s a hungry eagle circling the room.



wiosenny klimat!
a jak!
pieknie :) jakos mnie to podnioslo na duchu, a nawet nie uswiadamialam sobie, ze tego potrzebuje…
:)
Piwo pije człowieka… Jak orzekł kiedyś pewien znajomy. Może naczytał się Bukowskiego? :)
:) tak i u mnie rowniez gosci i Bukowski i tulipan :)
Cudne tulipany! Nareszcie pora na moje ulubione kwiaty: tulipany, zonkile, hiacynty… Niestety konwalii w Anglii nigdy nie widzialam, ale musza gdzies byc przeciez!
wyobrażam sobie taką piękną imprezę – mnóstwo tulipanów, różnokolorowych, poustawianych w wazonach, szklankach, nawet w wiadrach. Zjadamy pyszny biały chłodnik, na który dostałam przepis wczoraj… A na deser czytamy sobie Bukowskiego – jako pieprzny akcent wieczoru… Może i lepiej pasowałoby piwo do Bukowskiego klimatu, ale myślę, że Chinasky doceniłby naszą alternatywę:)
mnie nic tak nie urzeka jak maki :)
Pomysl super, zgadzam sie z chlodnikiem czy bez:)
z chłodnikiem, koniecznie! kiedy przepis?
Przepis będzie niebawem – impreza jak się wszyscy zbiorą:)