Kanały:
Wpisy
Komentarze

Archiwum z kwiecień, 2008

Wyzwanie dla wyobraźni

Znów sypnęło śniegiem. Słodkim jak płatki śniadaniowe. Dziwny ma zapach ten śnieg – dusząco kwiatowy i pudrowo cukierkowy. F., który ostatnio stawia na węch, jako na zmysł najbardziej wiarygodny, obwąchuje pnie i gałęzie oblepione białym mchem i otwiera ze zdziwienia oko jedno, a drugim patrzy na mnie, czy potwierdzę: – Tak, kochany, to taki wiosenny [...]

Przeczytaj cały Post »

Kraksa Kasandry

Sobotnia noc doprawdy musiała być upojna. Skasowana ławka, naruszone drzewo, rozbity reflektor… Przez cały dzień to auto – porzucone bez cienia żalu przez własciciela – było atrakcją naszej ulicy… Wygląda jak wyrzut, poczyniony dorosłości, że pozwala na takie nieprzyjemności… Ale zanim ta historia nabierze aromatu najprzedniejszej anegdoty, przyniesie temu sobotniemu kierowcy niemało kłopotów…
Myślę o tym [...]

Przeczytaj cały Post »

Prezenty dnia codziennego

Najpiękniejsze prezenty mam nadal – myślę, że wszystkie:) Kilka zasuszonych kwiatów w albumie z podstwówki (no i opakowanie po gumie balonowej). Kulki marbles od koleżanki R., która dostawała je od ciotki z Niemiec i podarowała mi kilka. Nigdy w nie nie grałam – patrzyłam w nie ciągle, chcąc na moment wśliznąć się do ich wnętrza [...]

Przeczytaj cały Post »

To ciężkie czasy dla marzycieli*

Mam kłopot – czas się kurczy i przechodzenie z roli w rolę trudno mi dziś wychodzi… Za szczupłe są godziny, dlatego się zdarza, że gdy już winnam być matką – jestem jeszcze w pracy, a palec nadal klika w niewidzialną mysz… A gdy wybija godzina pracy, ja wciąż studzę za gorący sok dla F. Stoję [...]

Przeczytaj cały Post »

Starsze wpisy »