<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title></title>
	<atom:link href="http://entelepentele.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://entelepentele.wordpress.com</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 12 Aug 2011 09:21:26 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='entelepentele.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://s2.wp.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title></title>
		<link>http://entelepentele.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://entelepentele.wordpress.com/osd.xml" title="" />
	<atom:link rel='hub' href='http://entelepentele.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>Made of Nothing</title>
		<link>http://entelepentele.wordpress.com/2011/08/12/made-of-nothing/</link>
		<comments>http://entelepentele.wordpress.com/2011/08/12/made-of-nothing/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Aug 2011 07:55:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>entelepentele</dc:creator>
				<category><![CDATA[fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://entelepentele.wordpress.com/?p=1715</guid>
		<description><![CDATA[Jakby było mi mało pisania, założyłam jeszcze jeden zeszyt.Na wspomnienia i refleksje, które przywołuje we mnie jedzenie. Często jest ono tylko pretekstem do snucia opowieści. Zapach jabła potrafi przenosić za siedem gór i siedem rzek &#8211; i ja tam lubię podróżować:) Jeśli Wy też, zapraszam do Made of Nothing!<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=entelepentele.wordpress.com&amp;blog=1178800&amp;post=1715&amp;subd=entelepentele&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://entelepentele.files.wordpress.com/2011/08/frl.jpg?w=500" alt="one" /></p>
<p>Jakby było mi mało pisania, założyłam jeszcze jeden zeszyt.Na wspomnienia i refleksje, które przywołuje we mnie jedzenie. Często jest ono tylko pretekstem do snucia opowieści. Zapach jabła potrafi przenosić za siedem gór i siedem rzek &#8211; i ja tam lubię podróżować:) Jeśli Wy też, zapraszam do <a href="http://madeofnothing.blogspot.com/" target="_blank">Made of Nothing</a>!</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/entelepentele.wordpress.com/1715/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/entelepentele.wordpress.com/1715/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/entelepentele.wordpress.com/1715/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/entelepentele.wordpress.com/1715/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/entelepentele.wordpress.com/1715/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/entelepentele.wordpress.com/1715/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/entelepentele.wordpress.com/1715/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/entelepentele.wordpress.com/1715/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/entelepentele.wordpress.com/1715/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/entelepentele.wordpress.com/1715/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/entelepentele.wordpress.com/1715/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/entelepentele.wordpress.com/1715/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/entelepentele.wordpress.com/1715/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/entelepentele.wordpress.com/1715/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=entelepentele.wordpress.com&amp;blog=1178800&amp;post=1715&amp;subd=entelepentele&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" /><div class="sharedaddy sd-like-enabled"></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://entelepentele.wordpress.com/2011/08/12/made-of-nothing/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/8346b1f3f01883ce0bab4842b964c331?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">entelepentele</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://entelepentele.files.wordpress.com/2011/08/frl.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">one</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Terenowa sklepowa</title>
		<link>http://entelepentele.wordpress.com/2011/07/18/terenowa-sklepowa/</link>
		<comments>http://entelepentele.wordpress.com/2011/07/18/terenowa-sklepowa/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 Jul 2011 10:44:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>entelepentele</dc:creator>
				<category><![CDATA[fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Life]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://entelepentele.wordpress.com/?p=1689</guid>
		<description><![CDATA[We wsi zawsze było ich kilka. Sióstr i kuzynek właściela sklepu. Dobrze odżywione, w brudnych fartuchach, czasem w wystrzępionych szarych czepkach z nylonowej koronki. Miały mocne ręce i zazwyczaj czyste paznokcie. Przyjmowały od zaróżowionych kierowców dostawczaków wielkie plastikowe kosze z chlebem baltonowskim i mleko w szklanych butlach. Pandory, bo potrafiły otworzyć każdą puszkę, nie tylko [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=entelepentele.wordpress.com&amp;blog=1178800&amp;post=1689&amp;subd=entelepentele&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>We wsi zawsze było ich kilka. Sióstr i kuzynek właściela sklepu. Dobrze odżywione, w brudnych fartuchach, czasem w wystrzępionych szarych czepkach z nylonowej koronki. Miały mocne ręce i zazwyczaj czyste paznokcie. Przyjmowały od zaróżowionych kierowców dostawczaków wielkie plastikowe kosze z chlebem baltonowskim i mleko w szklanych butlach. Pandory, bo potrafiły otworzyć każdą puszkę, nie tylko z konserwą, ale i z lokalnymi awanturami. Działały jak katalizatory, studząc lub podgrzewając wioskową atmosferę. Te wąskie, kolorowe paski plastiku, zawieszone w drzwiach aż furkotały od plotek i pikantnych szczegółów, które wysypywały się na ladę z hukiem drobnych pieniędzy. Jakież dopieszczone były te sklepowe! Zarumienione od ciężkich komplementów wielbicieli piwa i podniecone pieprznym żartem rolnika, co po robocie duszkiem wychylał butelkę chlebowego kwasu. Świadome ogromu siły kobiecości, z wysoko podniesioną głową spacerowały po nadjeziornych ścieżkach z zastępem wiernych wielbicieli. Kiedyś wpadłam na taką rozchichotaną drużynę i zupełnie nie poznałabym pani Grażynki, bo nie miała na głowie tego wybrudzonego kawałka sztucznej koronki, ale ten śmiech, ten śmiech był nie do podrobienia&#8230;</p>
<p><img src="http://entelepentele.files.wordpress.com/2011/07/numer2.jpg?w=500" alt="one" /></p>
<p>Grażynka dawała od czasu do czasu dzieciakom gumy w kolorowych kulkach albo oranżadę w proszku. Ale zawsze, gdy miała dobry humor, bo zjawił się rano taki jeden całkiem przystojny dostawca. Dostawca z perspektywami, bo przywoził do sklepu towary kolonialne, kawę i herbatę, czasem jakieś słodycze i coś miał zazwyczaj w zanadrzu dla pani Grażynki. Długo wypełniali jakieś papiery na zapleczu, a kolejka wiła się wtedy aż na schody i babiny zaczynały snuć romansowe szczegóły tego &#8222;przyjęcia towaru&#8221; &#8211; ale potem! Potem niemal ściany sklepu aż śpiewały ze szczęśliwą sklepową, butelki dzwoniły w takt jej ruchów, a każda dziecięca fryzura była wytarmoszona i żaden pies-wiejski-przybłęda nie był wykopany na zewnątrz. Jakiś czas potem pojawił się na palcu pierścionek, a klasyka gatunku każe, by pani Grażynka snuła wizje swojego przyszłego życia wśród towarów kolonialnych, w domu o zapachu cynamonu i wanilii. To było latem, gdy przyroda wydaje na świat dzieci. Gdy pojawiłam się na moment w tej wsi jesienią, wszystko potoczyło się, jak się miało potoczyć. Liście spadały z drzew gęstym strumieniem i wśród tych kolorowych stert wioskowe babiny opowiadały, jak to pan Kawa i Herbata nagle zmienił rejon swoich dostaw, a Grażynka &#8211; ach, żeby to nie było aż tak banalne! &#8211; została z pierścionkiem na palcu, zadrą w sercu i dzieckiem w brzuchu. </p>
<p><img src="http://entelepentele.files.wordpress.com/2011/07/numer1.jpg?w=500" alt="two" /></p>
<p>Mija właśnie chyba ze dwadzieścia lat od tamtego lata, gdy Grażynka obracała na placu pierścionek i budowała swoje zamki na piasku. Przypomniała mi się ta historia, gdy zobaczyłam za ladą tego wiejskiego sklepu wysokiego mężczyznę, który burzy wszystkie przyzwyczajenia i wyobrażenia o panach sklepowych. Jasne włosy, które nie wiedzą, co to grzebień, szorty, sprana koszulka z logo &#8222;Republiki&#8221;, klapki na opalonych stopach. Na ladzie do góry grzbietem zaczytana książka fantastyczna. Stoję w kolejce, a ktoś przede mną pyta o panią Grażynkę. Wiadomo, co usłyszy: &#8211; Mama będzie po południu. Ja tu tylko dorabiam.</p>
<p>Pomału znów idzie do nas czas przygody. Bierzemy plecak i gitarę. Kalosze i zeszyt do zapisywania snów na obczyźnie. W tym roku odganiamy smutek i rzucimy ego na głęboką wodę. A nuż sobie nie poradzi?<br />
Do do widzenia Wam, canto cantare:)</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/entelepentele.wordpress.com/1689/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/entelepentele.wordpress.com/1689/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/entelepentele.wordpress.com/1689/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/entelepentele.wordpress.com/1689/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/entelepentele.wordpress.com/1689/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/entelepentele.wordpress.com/1689/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/entelepentele.wordpress.com/1689/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/entelepentele.wordpress.com/1689/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/entelepentele.wordpress.com/1689/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/entelepentele.wordpress.com/1689/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/entelepentele.wordpress.com/1689/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/entelepentele.wordpress.com/1689/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/entelepentele.wordpress.com/1689/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/entelepentele.wordpress.com/1689/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=entelepentele.wordpress.com&amp;blog=1178800&amp;post=1689&amp;subd=entelepentele&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" /><div class="sharedaddy sd-like-enabled"></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://entelepentele.wordpress.com/2011/07/18/terenowa-sklepowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/8346b1f3f01883ce0bab4842b964c331?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">entelepentele</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://entelepentele.files.wordpress.com/2011/07/numer2.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">one</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://entelepentele.files.wordpress.com/2011/07/numer1.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">two</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Dni trzy i dwie noce pod kocem</title>
		<link>http://entelepentele.wordpress.com/2011/06/28/dni-trzy-i-dwie-noce-pod-kocem/</link>
		<comments>http://entelepentele.wordpress.com/2011/06/28/dni-trzy-i-dwie-noce-pod-kocem/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 28 Jun 2011 07:56:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>entelepentele</dc:creator>
				<category><![CDATA[Detale]]></category>
		<category><![CDATA[fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Life]]></category>
		<category><![CDATA[Tekstylia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://entelepentele.wordpress.com/?p=1642</guid>
		<description><![CDATA[Dzień pierwszy. Był rano wóz pocztowy. Stał w deszczu, cały tłusty od kropel. Listy nie zmokną? &#8211; kokieteryjnie pyta pani z parasolką pana kuriera. &#8211; Papier wszystko zniesie &#8211; uspokaja ją pan kurier. &#8211; Nie to co człowiek. Po deszczu światło złote jak zawsze, miękko się układa na ścianach, pełza gwałtownie, a potem zastyga i [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=entelepentele.wordpress.com&amp;blog=1178800&amp;post=1642&amp;subd=entelepentele&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span class="Apple-style-span" style="color:#808000;">Dzień pierwszy.<br />
</span>Był rano wóz pocztowy. Stał w deszczu, cały tłusty od kropel. Listy nie zmokną? &#8211; kokieteryjnie pyta pani z parasolką pana kuriera. &#8211; Papier wszystko zniesie &#8211; uspokaja ją pan kurier. &#8211; Nie to co człowiek.<br />
Po deszczu światło złote jak zawsze, miękko się układa na ścianach, pełza gwałtownie, a potem zastyga i czeka aż podejdę. I daje się podrapać pod brodą&#8230; Fasola, przyniesiona przez F. z przedszkola, ledwo co zakorzeniona w skromnej doniczce liże łapczywie krople na szybie. A ja mam taki nastrój, że opieprzyłabym cały świat, gdyby tylko nie był tak wielki. Czas szukać ratunku.</p>
<p><span style="color:#808000;">Dzień drugi.</span><br />
Z życia własnego dziś tylko poranek. Ani minuty więcej.</p>
<p><span><span style="color:#808000;">Dzień trzeci.</span><br />
W kącie pod parapetem znalazłam nitkę. Czerwoną, długą jak włos. Proste czynności często ratują ludziom życie &#8211; pomyślałam. Energetyczną, dobrą, mocną bawełnę w czerwonym kolorze kroję nieco niewprawnie, bo ręce mimo wszystko zapominają to, co kiedyś umiały. Fastrygować się nie chce albo pycha nie pozwala. Szpilka kłuje i brak odpowiedniego guzika. Szew się rozłazi. Ręce mojej babki, powykręcane gośćcem, radziły sobie z tym znacznie lepiej, co za niesprawiedliwość, że jedni mają cierpliwości w nadmiarze, a inni przy każdym ruchu spalają się jak magnezja!</span></p>
<p><span class="Apple-style-span" style="color:#808000;">Noc pierwsza i druga.<br />
<span style="color:#000000;">Mam wyrzuty sumienia, że porzuciłam robotę aż na dwie noce&#8230; Ech zniechęcenia, łapiące tak, od niechcenia! Ech, dni szare, choć gorące. Noce, pełne strachów i zwątpień. Gdzie te letnie rezerwy energetyczne, których właśnie dziś tak mi trzeba? Ale są jeszcze świty &#8211; momenty, kiedy Atlas podnosi na barki kulę ziemską, a ja regeneruję postanowienia i fastryguję. Gdy wrony podrywają się na dźwięk kraty zdejmowanej z kiosku przez zaspanego sprzedawcę &#8211; terkocę maszyną. Ależ mnie uspokaja równy szew, mocno naciągnięta nić, zapach nasmarowanych trybików. Zawiązać nitki, zamieść skrawki. Iść naprzód w nowej spódnicy.   </span></span></p>
<p><img src="http://entelepentele.files.wordpress.com/2011/06/processe8d.jpg?w=500" alt="cherieeees" /></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/entelepentele.wordpress.com/1642/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/entelepentele.wordpress.com/1642/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/entelepentele.wordpress.com/1642/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/entelepentele.wordpress.com/1642/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/entelepentele.wordpress.com/1642/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/entelepentele.wordpress.com/1642/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/entelepentele.wordpress.com/1642/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/entelepentele.wordpress.com/1642/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/entelepentele.wordpress.com/1642/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/entelepentele.wordpress.com/1642/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/entelepentele.wordpress.com/1642/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/entelepentele.wordpress.com/1642/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/entelepentele.wordpress.com/1642/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/entelepentele.wordpress.com/1642/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=entelepentele.wordpress.com&amp;blog=1178800&amp;post=1642&amp;subd=entelepentele&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" /><div class="sharedaddy sd-like-enabled"></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://entelepentele.wordpress.com/2011/06/28/dni-trzy-i-dwie-noce-pod-kocem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/8346b1f3f01883ce0bab4842b964c331?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">entelepentele</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://entelepentele.files.wordpress.com/2011/06/processe8d.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">cherieeees</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Na łące, gdzie słońce</title>
		<link>http://entelepentele.wordpress.com/2011/06/06/na-lace-gdzie-slonce/</link>
		<comments>http://entelepentele.wordpress.com/2011/06/06/na-lace-gdzie-slonce/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Jun 2011 11:37:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>entelepentele</dc:creator>
				<category><![CDATA[Detale]]></category>
		<category><![CDATA[fotografia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://entelepentele.wordpress.com/?p=1575</guid>
		<description><![CDATA[Bo on się rodzi co roku &#8211; jak Altazor &#8211; w wieku trzydziestu trzech lat, w dniu śmierci Chrystusa, podczas zrównania dnia z nocą, w cieniu hortensji i aeroplanów upału*. Jest jak pieśń, którą znam, a ciągle nadstawiam ucha, by ją ponownie usłyszeć. Pozornie istnieje tylko dla satysfakcji insekta, istnieje dla nasienia, jest prologiem dla [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=entelepentele.wordpress.com&amp;blog=1178800&amp;post=1575&amp;subd=entelepentele&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://entelepentele.files.wordpress.com/2011/06/laka5.jpg?w=500" alt="summer" /><br />
<img src="http://entelepentele.files.wordpress.com/2011/06/laka6.jpg?w=500" alt="summer" /></p>
<p><em>Bo on się rodzi co roku &#8211; jak Altazor &#8211; w wieku trzydziestu trzech lat, w dniu śmierci Chrystusa, podczas zrównania dnia z nocą, w cieniu hortensji i aeroplanów upału</em>*. Jest jak pieśń, którą znam, a ciągle nadstawiam ucha, by ją ponownie usłyszeć. Pozornie istnieje tylko dla satysfakcji insekta, istnieje dla nasienia, jest prologiem dla owocu. Ale to oznacza także, że jest wstępem do życia. Mieszka tam, gdzie kończy się pole i las woła, na granicy kępy jeżyn i malin. Dotrzeć do niego łatwo, trudniej go nie zadeptać, bo prawie niewidoczny. Jest tych niewidocznych jednak tyle, że gdy zrywa się wiatr, szumią jak ocean, głośno i potężnie. Bolą stopy od przekraczania tej podleśnej łąki, by dotrzeć do samego jądra wiosny. Do kwiatu polnego.<br />
Zabierzcie chmury, niech się rozzłoci, rozochoci, rozwinie! Niech zwiastuje lato, w końcu <em>śmierć już zasnęła w łuku szyi łabędziej</em>*! Już czas na kolejną Noc Walpurgii!</p>
<p><img src="http://entelepentele.files.wordpress.com/2011/06/laka2.jpg?w=500" alt="summer" /><br />
<img src="http://entelepentele.files.wordpress.com/2011/06/laka1.jpg?w=500" alt="summer" /><br />
<img src="http://entelepentele.files.wordpress.com/2011/06/laka4.jpg?w=500" alt="summer" /></p>
<p>* cytaty z poematu Vincente Huidobro <em>Altazor albo podróż na spadochronie</em></p>
<br /> Tagged: <a href='http://entelepentele.wordpress.com/tag/fotografia/'>fotografia</a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/entelepentele.wordpress.com/1575/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/entelepentele.wordpress.com/1575/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/entelepentele.wordpress.com/1575/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/entelepentele.wordpress.com/1575/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/entelepentele.wordpress.com/1575/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/entelepentele.wordpress.com/1575/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/entelepentele.wordpress.com/1575/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/entelepentele.wordpress.com/1575/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/entelepentele.wordpress.com/1575/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/entelepentele.wordpress.com/1575/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/entelepentele.wordpress.com/1575/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/entelepentele.wordpress.com/1575/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/entelepentele.wordpress.com/1575/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/entelepentele.wordpress.com/1575/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=entelepentele.wordpress.com&amp;blog=1178800&amp;post=1575&amp;subd=entelepentele&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" /><div class="sharedaddy sd-like-enabled"></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://entelepentele.wordpress.com/2011/06/06/na-lace-gdzie-slonce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/8346b1f3f01883ce0bab4842b964c331?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">entelepentele</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://entelepentele.files.wordpress.com/2011/06/laka5.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">summer</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://entelepentele.files.wordpress.com/2011/06/laka6.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">summer</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://entelepentele.files.wordpress.com/2011/06/laka2.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">summer</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://entelepentele.files.wordpress.com/2011/06/laka1.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">summer</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://entelepentele.files.wordpress.com/2011/06/laka4.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">summer</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
